Jesteś w dziale reszta świata

Nie bądź obojętny. 130 Potrzebne 1200 . do 31.05.Wiecej informacji: LINK

Kogo przyłapano na dopingu

1. Kanadyjski sprinter Ben Johnson zostaje przyłapany na stosowaniu dopingu (steryd anaboliczny - stanozolol) po zwycięstwie w finale biegu na 100 m podczas igrzysk olimpijskich w Seulu (1988 rok), podczas którego ustanowił rekord świata - 9,79 s. Johnson został pozbawiony złotego medalu, który przyznano Carlowi Lewisowi (USA). W 2003 roku były pracownik komitetu olimpijskiego USA, Wade Exum ujawnił, że wyniki testów Carla Lewisa z 1988 roku były również pozytywne, ale sprawę wówczas zatuszowano.

2. MŚ w narciarstwie klasycznym w Lahti 2001 roku. Fińscy biegacze Mika Myllylae, Jari Isometsae, Janne Immonen, Harri Kirvesniemi oraz ich koleżanki z reprezentacji Virpi Kuitunen i Milla Jauho zostają złapani na dopingu. Udowodniono im korzystanie z niedozwolonego preparatu HES. Była to największa afera dopingowa w historii fińskiego narciarstwa. Wszyscy zostali ukarani dwuletnią dyskwalifikacją.

3. Johann Muehlegg, startujący w barwach Hiszpanii Niemiec, zdobył trzy złote medale podczas igrzysk olimpijskich w Salt Lake City. Po biegu narciarskim na 50 km został zdyskwalifikowany za doping krwi. Odebrano mu jednak medal tylko w tej konkurencji, gdyż po poprzednich występach kontrole nie wykazały w jego organizmie niedozwolonych środków. Nie była to jednak ostatnia afera dopingowa w czasie igrzysk w 2002 roku. W ostatnim dniu rywalizacji MKOl podjął decyzję o dyskwalifikacji obok Johanna Muehlegga, także Rosjanek Larysy Łazutiny i Olgi Daniłowej. Łazutina pozbawiona została złota za bieg na 30 km, a Daniłowa ósmego miejsca w tym samym biegu. Cała trójka stosowała darbepoetynę alfa (NESP), środek skuteczniejszy od erytropoetyny (EPO).

4. Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) w 2003 roku zaczyna walczyć z nowym środkiem dopingowym THG. Stosowanie tego specyfiku udowodniono brytyjskiemu mistrzowi Europy na 100 m Dwainowi Chambersowi, który został zdyskwalifikowany na dwa lata. Trener Chambersa - Remi Korchemny i Victor Conte, właściciel laboratorium BALCO w Kalifornii uznani zostali przez amerykański sąd winnymi nielegalnej dystrybucji sterydów oraz hormonu wzrostu. Z usług laboratorium mieli korzystać także Marion Jones oraz Justin Gatlin, którzy także zostali oskarżeni o stosowanie dopingu. Gatlinowi doping udowodniono i zawieszono go na 8 lat. Jones oficjalnie nic nie udowodniono. Sama zawodniczka widząc jednak, jak negatywny wizerunek został zbudowany wokół jej osoby, wolała zrezygnować ze sportu.

5. Dzień przed Tour de France 2006 wycofani z imprezy zostali jej główni faworyci Hiszpan Ivan Basso oraz Niemiec Jan Ullrich. Miało to związek z akcją zwalczania dopingu w Hiszpanii, kiedy to w maju aresztowano cztery osoby. Negatywną postacią numer jeden stał się wówczas lekarz Eufemiano Fuentes. Z jego usług mieli korzystać również tenisiści i piłkarze (m.in. Realu Madryt i Barcelony). Nic jednak w tej sprawie dotychczas nie udowodniono. Nie był to jednak koniec zawirowań wokół Wielkiej Pętli 2006. Kilka dni po zakończeniu Touru wyniki badań antydopingowych zwycięzcy Floyda Landisa dały pozytywny rezultat. Amerykanin zaprzeczył, że stosował doping - podwyższony poziom testosteronu, ale postanowił zakończyć sportową karierę

6.Mistrz olimpijski na 100 m zdyskwalifikowany
Justin Gatlin - mistrz olimpijski na 100 m został zdyskwalifikowany w wyniku pozytywnego testu dopingowego na obecność niedozwolonej ilości testosteronu - podaje na stronie internetowej Washington Post. Ponieważ Gatlin miał już wcześniej pozytywny test antydopingowy (w 2001 roku), mógł otrzymać nawet dożywotni zakaz startów. Jednak Agencja Antydopingowa USA (USADA) w zamian za ujawnienie procederu dopingowego zaproponowała mu ośmioletnią dyskwalifikację, na co sprinter przystał. Później Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) poinformowało, że okres ten może zostać skrócony o połowę. Według "The Washington Post" właśnie z tej możliwości skorzystali sędziowie amerykańskiej komisji arbitrażowej.


Dodaj komentarz na facebooku